Wycliffe Associates rozwija technologie ochrony przekładów Biblii w odległych regionach

26 maja 2021

Wycliffe Associates develops technology to protect Bible translations in remote regions

Nowa technologia umożliwi szybszy przekład Biblii i szybsze rozpowszechnianie Ewangelii, przyspieszane przez lokalnych ludzi wykonujących pracę tłumaczenia.

Wycliffe Bible Translators ogłosiło niezwykły rozwój w oprogramowaniu do tłumaczeń, "ParaText", dla smartfonów, nazwane "ParaText Lite", które opisują jako przełomowe w kilku aspektach. Paratext to wspólny projekt między UBS a organizacją non-profit SIL International, chrześcijańską organizacją non-profit zajmującą się edukacją, której głównym celem jest badanie i dokumentowanie mniej znanych języków oraz tłumaczenie Biblii na języki lokalne. Wycliffe Bible Translators USA zebrało fundusze na te działania, w tym część finansowania dla rozwoju PT Lite.

ParaText Lite umożliwił mobilność w krajach, gdzie technologia taka jak laptopy i sprzęt nagrywający, które są trudne do zdobycia i utrzymania, oferuje prawie powszechnie dostępną centralną bazę danych do współpracy w pracy tłumaczeniowej, oraz umożliwia misjonarzom z danymi przechowywanymi w przestarzałych modelach komputerowych ładowanie i aktualizowanie swojej pracy, wszystkie przy omijaniu ograniczeń internetowych.

Doug Hennum, główny innowator i oficer informacyjny Wycliffe, wyjaśnił w telefonicznym wywiadzie z The Christian Post, że ta nowa technologia zasadniczo zmienia rolę zachodnich ludzi przybywających do obcych krajów w celu tłumaczenia Biblii. Zamiast tego, rdzenni mieszkańcy są coraz bardziej w stanie brać udział w tym procesie.

„I to jest ekscytująca rzecz, którą widzimy, to przesunięcie w ciągu ostatnich siedmiu do dziesięciu lat, gdzie krajowcy, rdzenni ludzie chcą wykonywać tę pracę sami. Zaczynają mówić, że zamiast tylko my pomagamy wam, białym zachodnim ludziom, chcemy to zrobić, pomóżcie nam nauczyć się jak to zrobić,” powiedział Hennum.

ParaText Lite to wersja technologii ParaText, która może działać na tablecie cyfrowym lub telefonie.

Hennum podróżował do niektórych części Afryki i Papui-Nowej Gwinei, gdzie część tej pracy jest wykonywana. Na niedawnej wyprawie do zachodniej części Serengeti oglądali wojownika Masajów w pełnym tradycyjnym stroju, z loincloth i włócznią w jednej ręce oraz smartfonem w drugiej.

„Zszokowało mnie, że wszędzie gdzie podróżowaliśmy — byliśmy w samym środku Konga — to samo. Wszyscy mają smartfony. Wiedzą, jak używać tej technologii. Ale jeśli postawisz przed nimi komputer, są prawie zagubieni,” powiedział CP.

„Więc kiedy wprowadziliśmy te narzędzia do projektowania oparte na tabletach, szybko je łapią. Ma to ogromny wpływ na ich zdolność do wykonania wielu z tych wstępnych prac w tłumaczeniu.”

Wierzy, że Duch Święty działa, ponieważ więcej wcześniej nieosiągniętych grup ludzi może otrzymać Słowo Boże w swoim ojczystym języku, tłumaczone przez ludzi, którzy myślą i mówią jak oni.

„To tak, jakby wszyscy czytali z tego samego skryptu,” powiedział Hennum, opowiadając o swoich interakcjach z rodowitymi mieszkańcami w odległych rejonach na różnych kontynentach, którzy dzielą się swoimi sercami.

„Wszyscy mówią dokładnie to samo. Wiesz, że to Bóg porusza się po całym świecie w sercach tych ludzi.”

Hennum i jego współpracownicy w Wycliffe postrzegają technologię jako narzędzie, które może być używane do dobra lub zła, ponieważ pojawia się coraz więcej obaw dotyczących uzależnienia młodzieży od urządzeń cyfrowych, a ogólna zależność od nich wzrasta na Zachodzie i na całym świecie.

„Lubię patrzeć na to, jak możemy to wykorzystać dla Królestwa. A w USA jesteśmy przyzwyczajeni do tego zasypywania technologią i aplikacjami, naszych telefonów, komputerów i tabletów, ale gdy dostajesz się w sam środek Afryki, jest to bardzo inne. Dopiero zaczynają tego używać i to jest ich połączeniem ze światem zewnętrznym i zaczyna dawać im poczucie wartości, ponieważ są w stanie się połączyć. Wcześniej czuli się tak izolowani i odłączeni.

Ale jeśli to narzędzie jest w stanie produkować Słowo Boże dokładniej i szybciej, „wiemy, jaki wpływ ma Słowo Boże i cieszę się z tego.”

W wyniku nowej technologii ParaText ogromny czas, który wcześniej potrzeba było na nauczenie się nowego języka i powiązanie go z językiem znanym oraz na wyprodukowanie przekładu Pisma, jest znacznie skrócony.

„Teraz, dzięki wykorzystywaniu rdzennej ludności, która rozumie swój język ojczysty i teraz może zrobić większość wstępnego projektowania tekstu…zyskując 80 procent w drodze do tłumaczenia,” powiedział Hennum.

Wycliffe potem współpracuje z konsultantami, którzy są ekspertami w dziedzinie językoznawstwa, aby podnieść jakość do najwyższego możliwego poziomu dla wiernego tłumaczenia. Technologia zmienia pracę misjonarzy, którzy wcześniej wykonywali tę pracę, na bardziej rolę coacha, mentora i trenera w pomaganiu rdzennej ludności w wykonywaniu tej pracy.

Gdy ktoś z ich własnych ludzi wykonuje tłumaczenie, jest ono szerzej akceptowane przez ich społeczność niż gdy ktoś z zewnątrz przychodzi, wyjaśnił.

Wycliffe właśnie obchodziło swoje 1000. tłumaczenie Biblii jesienią. Aby zobaczyć to w perspektywie, zajęło 67 lat zakończenie pierwszych 500, a drugie 500 zajęło zaledwie 17 lat. A tempo, w jakim są w stanie tłumaczyć, nadal rośnie.

„Mamy na celu zobaczenie wszystkich pozostałych języków, które nie miały żadnego Pisma przynajmniej zaczynając prace tłumaczeniowe do roku 2025,” powiedział Hennum.

Jest w Wycliffe od prawie dziewięciu lat i kiedyś uważał ten cel za zbyt ambitny, jeśli nie całkowicie niemożliwy.

„Teraz, po raz pierwszy, wydaje się to nie tylko osiągalne, ale ciągle się zastanawiam, czy uda nam się to osiągnąć przed 2025 rokiem, tylko dlatego, że widzę, jak ten tempo przyspiesza.”

„Tyle narodowych organizacji zajmujących się tłumaczeniem Biblii, mogą być małe, ale tak wiele z nich Bóg wzywa, aby stały się częścią tego.”

W ciągu około trzech do pięciu lat Wycliffe współpracuje z około tysiącem organizacji, aby pomóc uruchomić te projekty tłumaczeniowe.

„To eksponencjalnie rozprzestrzenia Słowo” – powiedział.

On i jego żona niedawno byli w Nairobi w Kenii na bankiecie dla grupy zajmującej się tłumaczeniem Biblii. Kiedy tam siedzieli, zadawano im wiele pytań przez Kenijczyków, coś, co powiedział jeden z nich, uderzyło go jak ton gruzów.

„Naprawdę musimy zbudować misjonarzy tutaj w Kenii, abyśmy mogli ich wysłać do Stanów Zjednoczonych. Bardzo potrzebujecie misjonarzy.”

Źródło: christianpost.com

Zasoby · originally published on gnit.org.